Flag Translate

Lista rozwijana - podróże

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kreta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kreta. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 22 listopada 2018

Takis Shelter non profit organisation

SCHRONISKO DLA ZWIERZĄT TAKISA - KRETA, IERAPETRA


Schronisko Takisa to niezwykłe miejsce. Miejsce pełne miłości, poświęcenia i szacunku do życia tych małych najbardziej potrzebujących stworzeń. 
Zobacz historię schroniska dla zwierząt i historię Takisa opowiedzianą przez niego samego


Źródło: You Tube Takis Shelter

Jeżeli Ty również kochasz zwierzęta poznaj Takisa i jego małych przyjaciół. To naprawdę wyjątkowy człowiek, a jego schronisko to wyjątkowe miejsce.

Czytaj więcej i dowiedz się jak można pomóc.
 

poniedziałek, 16 kwietnia 2018

Droga na Balos (Kreta)


Bardzo często spotykamy się z pytaniami o Kretę i drogę na Balos. Czy rzeczywiście jest taka trudna, czy jest się czego obawiać, czy wąsko? A może lepiej / bezpieczniej statkiem? 

Wszystko ma swoje plusy i minusy. Droga autem to, przynajmniej dla nas, był punkt obowiązkowy. Ze względu na widoki i chęć po prostu sprawdzenia tej drogi. Poza tym... nie ma nic przyjemniejszego niż zjechanie z asfaltówki w szutrowe szlaki. A więc tak: droga jest szutrowa, i naprawdę ruch potrafi być spory, zwłaszcza w sezonie. Ze względu na nawierzchnię za szybko nie pojedziemy, więc mimo, że do przejechania mamy kilkanaście kilometrów, troszkę nam jednak na to zejdzie. Czy to minus, niekoniecznie. Wszystko wynagradzają widoki 😍
Droga jest dość szeroka, z łatwością dwa pojazdy się na niej miną, a nawet i autobus. Z pewnością trzeba uważać, ponieważ droga na przeważającej długości nie ma zabezpieczeń w postaci barierek. Parking na końcu jest mały, więc jeśli pojedziemy zbyt późno, z pewnością nie znajdziemy miejsca i będziemy musieli zaparkować wzdłuż drogi i przejść czasami nie mały kawałek, a przecież od parkingu do laguny też jeszcze czeka nas około półgodzinny spacer. W dół: ok, a widoki zapierające dech, w górę? Zabezpieczcie dobre buty i odpowiednią ilość wody, filtry Uv i nakrycie głowy!!! Wnioski: my wracamy  A Wy? Byliście? A może planujecie? Co wybierzecie? Statek czy auto?









piątek, 12 stycznia 2018

Wszyscy ludzie przez cały czas

 "Wszyscy ludzie przez cały czas" - Marta Guzowska

Wszyscy ludzie przez cały czas

Wydawnictwo: Grupa Wydawnicza Foksal Sp. z o.o.
Warszawa 2015
Ilość stron: 398
Książka z całą pewnością inna. Mroczny kryminał, którego akcja dzieje się na greckiej wyspie Krecie. Przyznam szczerze, ciężko napisać mi opinię o tej książce. Czytanie jej wymagało ode mnie naprawdę uporu i skupienia. Po ok. 100 stronach byłam w stanie rozróżnić bohaterów, a dochodzenie do tego było jednak męczące.
Akcja dzieje się w trakcie wyprawy archeologicznej na Kretę, w której bierze udział znany antropolog Mario Ybl. Mamy więc sporo wykopalisk, historii, mitologii, która odgrywa tu znaczącą rolę. Badania skupiają się bowiem na określaniu przyczyn śmierci ludzi, których szczątki są odnajdywane podczas wykopalisk. Tymczasem okazuje się, że śmierć towarzyszy badaczom nie tylko w kontekście badania jej przyczyn  na kościach z czasów starożytnych.  Zbiera swe żniwo w nieprzypadkowy sposób również obecnie. Morderstwo kładzie cień na naukowców i na mieszkańców wyspy, szczególnie, że wyspiarskie tradycje nie ułatwiają nie tylko wyjaśnienia sprawy, ale również nie zapewniają poczucia bezpieczeństwa.
Generalnie, sięgnęłam po tę pozycję z ciekawości. Zaintrygowała mnie mroczna strona Krety. Chciałam zobaczyć na ile sposobów można opisać tę piękną, wyspę. A więc w kategorii opisów przyrody: ja tej Krety opisanej przez autorkę nie lubię. Nie przyciąga mnie, nie chcę tam być. Jest mroczna, ciemna, deszczowa. Ludzie są dziwni, mało otwarci, zacięci, na wyspie tradycją jest vendetta. Bohaterowie są równie nieprzyjacielscy co mieszkańcy Krety. Odnosi się wrażenie, że przebywają tam za karę. Tak więc nie byłam w stanie ich polubić. A kwestia związania z głównym bohaterem wydaje się jednak być kluczową jeżeli chodzi o zaangażowanie czytelnika.
Jest to książka z gatunku kryminału, a więc mroczny charakter jest tu w pełni uzasadniony. Są więc tajemnice, morderstwo, zwłoki... Czy warto przeczytać? Ja przebrnęłam przez tę powieść, choć było mi ciężko. Poznałam Kretę autorki i nie polubiłam jej. Do książki z pewnością nie wrócę. Jeżeli jesteś ciekawy mrocznej Krety to próbuj. Dlaczego nie? Być może ja po prostu mam zakorzenioną inną wizję greckiej wyspy i nie jestem w stanie czytelniczo odnaleźć się na wyspie tak skrajnie odmiennej od mojej Krety. Swoją drogą jestem bardzo ciekawa Waszych opinii, ponieważ ta książka jest znana w szerokim gronie pasjonatów Grecji :)

O książkach z Grecją w tle

środa, 22 listopada 2017

Kreta - plaże nomosu Heraklion

Tak więc wzięło nas na wspomnienia w ten chłodny, jesienny, jakże polski wieczór. Za oknem deszcz, znajomi wrzucają na facebook zdjęcia z ciepłych kanaryjskich plaż z opisami temperatury :) a my przy gorącej herbatce przeglądamy nasze albumy :) Taaaak... nasz pobyt na Krecie w Agia Pelagia był zdecydowanie udanie spędzonym wolnym czasem. Było upalnie, woda przejrzysta i piękne plaże... Od Was moi Kochani, wiem, że wielu z Was planuje wakacje już jesienią lub zimą, więc może wspominanie o plażach akurat teraz, o tej porze roku, jest całkiem trafnym pomysłem. Dla osób, które planują urlopy z biurami podróży: jesienią i zimą wiele bur podróży ma spore zniżki i ciekawe oferty First minute. W końcu planując urlop dobrze jest wiedzieć gdzie się będzie wypoczywać, gdzie kąpać i jak wyglądają plaże. Zobacz więc jakie fajne plaże są na Krecie :) Dodam, że północna część nomosu Heraklion stanowi idealną bazę wypadową do zwiedzania wyspy :) Czytaj dalej... 

niedziela, 17 września 2017

Filmowa niedziela: "Rozgrywka" Thriller

Pora nadrobić zaległości związane z oglądaniem filmów ;)
Już jakiś czas temu zamierzałam podejść do "Rozgrywki". Jakiś czas temu była ku temu okazja, ponieważ telewizja polska wyemitowała ten film. Postanowiłam go więc nagrać (na dekoder) i obejrzeć w jakiś spokojny wieczór. Jest to film inny niż dotychczas oglądane przeze mnie (komedie romantyczne) Miał to być thriller, a kusiłą mnie Grecja, a dokładniej Kreta na której dzieje się część akcji. Hmmm.no cóż.... Film jest stosunkowo młody (bo z 2014r.) akcja dzieje się w 1962 r. a całość jest stworzona tak, że raczej można śmiało pomyśleć, że kręcony był w latach 80-90 XX wieku. Zapraszam zatem do lektury. O filmie przeczytasz TUTAJ. A jakie Ty masz spostrzeżenia po obejrzeniu "Rozgrywki" ?

środa, 23 sierpnia 2017

Kreta - plaże nomosu Lassithi i nasze plany urlopowe :)

Plaża w Agia Pelagia
Urlop coraz bliżej więc szukamy kierunku... zostały ostatnie niecałe 2 tygodnie, a w zasadzie półtora. Coraz częściej przyglądam się Lefkadzie i Kefaloni.
Nie mniej jednak cały czas nęci Kreta. Zwłaszcza jej wschodnie rejony. Chcemy w końcu pojechać na Vai :) Tym bardziej, że przeglądając ceny lotów czarterowych trafiła się nie lada gratka... Loty na Kretę na tydzień za 249 zł w dwie strony z bagażem rejestrowanym 20 kg na osobę!!! Jaki jest minus? Minus jest taki, że akurat te loty wpadły na stronę wczoraj, wylot jest dziś, czyli 23 sierpnia, a nasz urlop zaczyna się 4 września bez możliwości przesunięcia. Dla zainteresowanych i mieszkających w Warszawie, dziś te ceny spadły do 199 zł za osobę w dwie strony. Link do strony rezerwacyjnej tutaj. My szukamy więc dalej.... 
Tymczasem.... czytamy jak wyglądają plaże Krety wschodniej.... :) Dziś nomos Lassithi
Dla zainteresowanych innymi regionami linki do opisów plaż:
Opowiedzieliśmy już o plażach nomosu Chania i nomosu Rethymnon

niedziela, 20 sierpnia 2017

Kreta - plaże nomosu Rethymnon

Niektórzy są już po wakacjach, inni przed - tak jak my jesteśmy przed greckimi wakacjami ;) W związku z tym znowu zaczyna się planowanie, co i gdzie zwiedzić i gdzie najlepiej wyłożyć się na gorącej plaży ? :) Opowiedzieliśmy już o plażach nomosu Chania, natomiast dziś opracowanie plaż nomosu Rethymnon na Krecie. 
Zacznę od tego, że nomos Rethymnon leży w zachodniej części tej niesamowitej wyspy. W związku z tym, że odległości nie są aż tak wielkie, spokojnie mając zakwaterowanie w części północnej nomosu Rethymnon możemy zwiedzić zarówno nomos Chania i jego atrakcje, oraz nomos Heraklion. Dziś jednak skupiam się na plażach :) A więc: czytajmy, zwiedzajmy i wypoczywajmy na cudnych plażach Krety. Zapraszam do lekury: Nomos Rethymnon

niedziela, 13 sierpnia 2017

Kreta Zachodnia - Plaże Nomosu Chania

Planując wakacje na Krecie z całą pewnością sprawdzamy gdzie warto pojechać i oczywiście gdzie są najpiękniejsze plaże. Na Krecie mamy takich całe mnóstwo. A przecież plaże (na równi z innymi atrakcjami) przyciągają rzesze turystów. Marzymy o błękitnych, przejrzystych wodach i lazurowych lagunach. Takie rajskie plaże możemy znaleźć właśnie na Krecie. Każda jest inna. Jedne są piaszczyste, inne kamieniste. Jedne są szerokie i długie, inne wąskie i zatoczkowe. Niektóre plaże charakteryzują się niespokojną wodą, inne są chronione od wiatrów, a ich wody są płytkie i stojące. Nie wszystkie też plaże nadają się dla dzieci. Warto więc wiedzieć gdzie jedziemy. Duże zróżnicowanie wśród plaż pozwala nam cieszyć się każdego dnia innymi widokami na zupełnie różniących się od siebie plażach. Dziś pierwszy z 4 cykli dotyczących plaż Krety. Kreta Zachodnia: Plaże Nomosu Chania

czwartek, 10 sierpnia 2017

TOP-10 - Kreta

Będąc na Krecie nie można ominąć pewnych miejsc. Z pewnością każdy stworzy swoje TOP-10, a może nawet TOP-20 :) takich miejsc bo przecież wyspa jest wielka i pełna różnorodności. Oto nasze TOP-10.  Zacznijmy od początku:
1) Chania
2) Balos i Gramvousa
3) Pólwysep Akrotiri 
4) Heraklion
Miejsca i ich opisy czytaj tutaj :)

Zapraszam do czytania i komentowania.
Jakie jest Wasze TOP-10 na Krecie? :)

wtorek, 25 lipca 2017

Pora planować urlop

Wrzesień coraz bliżej, a my bez konkretnego pomysłu gdzie na wakacje ... To znaczy pomysł jest: Grecja :D
Tylko brak sprecyzowania kierunku w Grecji ;)
Kreta nęci piękną Chanią i klasztorem Katholiko. Odkąd zobaczyłam pierwsze zdjęcie tego klasztoru siedzi mi w głowie i przy najbliższym pobycie na Krecie muszę po prostu tam być.
Zakynthos - kusi błękitem, zatoczkami, błękitnymi grotami. Kurcze przecież co jakiś czas trzeba polecieć na inną wyspę, a nie tylko Kreta i Kreta.... aaaahhh Kreta :)
Kos - bardzo bym chciała, ale w obliczu ostatnich wydarzeń, chyba na razie przełożymy. To nie jest atrakcja oglądać nieszczęście innych osób :(
Skopelos.... no cóż, nie będę ukrywać, może oklepane marzenie, ale chciałabym zobaczyć słynny kościółek z Mamma Mia :D Film był taki fajny i radosny :D
Rodos.... chciałabym, głównie ze względu na bliskie sąsiedztwo Tilos :D i książkę właśnie z Tilos w tle. Czytanie tej książki to była piękna podróż... ale o samej  książce niedługo :D
a gdzie w tym wszystkim jeszcze Monemvasia, czy Korynt.... albo Milos, czy Ios....wymieniać można dużo i pewnie życia by nie starczyło żeby odwiedzić wszystko. A co gorsza... do każdego odwiedzionego miejsca chce się wracać.
Z różnych względów w tym roku pod uwagę bierzemy jedynie 3 lotniska: Poznań, Szczecin i Berlin - co już nam wykreśla z planowania niektóre lokalizacje.Może i dobrze ;)
Achhhh żeby ta Grecja nie była tak wielka.... tak różnorodna i taka piękna

A gdzie jeszcze reszta świata? Coraz częściej po głowie krążą mi Islandia i Wyspy Owcze... Może to tak dla równowagi z Grecją :D coś zupełnie odmiennego pod każdym względem ;)
Sprawdzam loty, zakwaterowanie, wypożyczalnie aut i na razie jeżdżę ze street view :D ale to w kwestiach planowania... bo Grecja zawsze na pierwszym miejscu :D

wtorek, 18 lipca 2017

Czy Kreta to dziki zachód?

W okresie wakacyjnym każdy z nas gdzieś zapewne wyjedzie, a sporo pewnie wybierze kierunki greckie :) My sami jesteśmy aktualnie w poszukiwaniu kierunku wyjazdu ;) Z wielkim sentymentem myślę o Krecie w końcu jest tam jeszcze tyle nieodkrytych rejonów... No właśnie... Kreta...
Z pewnością każdy kto odwiedził tę przepiękną wyspę zauważył z niepokojem, że znaki drogowe bywają podziurawione od kul. A im dalej w głąb wyspy tym więcej takich uszkodzonych w ten sposób znaków. Ci którzy będą mieli okazję wyjechać na Kretę na pewno też zwrócą na to uwagę.
Oczywiście na wyspie obowiązuje zakaz posiadania broni palnej, natomiast okazuje się, że rzeczywistość ma się nijak do tego prawa. Szacuje się, że w rękach kreteńczyków może znajdować się nawet 200 tysięcy szt. - oczywiście nielegalnej. Najczęściej jest to broń z czasów drugiej wojny światowej i do tego poprzerabiana metodą chałupniczą...
W greckiej tradycji utarło się już, że podczas wesel czy świąt z ów broni oddawane są strzały w powietrze, albo właśnie do znaków drogowych. Im dalej w głąb wyspy tym częściej tradycja kultywowana.
Poza tym... jakby nie patrzeć.. Kreteńczycy to naród bardzo buntowniczy... celowo napisałam Kreteńczycy a nie Grecy... ponieważ wyspiarze nazywają się w pierwszej kolejności Kreteńczykami, a dopiero później Grekami. Jest to spowodowane nie tylko dumą, ale i poczuciem przynależności do swojej małej ojczyzny (której losy też były na przestrzeni lat różne) ale również buntem wobec władzy, który objawia się np poprzez niepłacenie podatków (Kreteńczycy nie traktują tego jako przestępstwo). Z pewnością każdy kto był na Krecie zauważył, że z paragonami za usługę lub zakup bywa różnie, a najczęściej nie ma go wcale, lub kwota do zapłaty jest wpisana długopisem na kawałku papieru. Na samej Krecie bywają rejony, gdzie bunt, duma narodowa i buta przechodzą niemalże w vendettę. Problemy załatwiane są na własną rękę ocierając się nierzadko o zemstę rodową.... Taka oto jest Kreta.. dzika, zbuntowana, honorowa, dumna ale i przyjazna i gościnna. Warto ją bliżej poznać... przecież to Kreta jest kolebką cywilizacji...
Przydatne informacje na temat Krety znajdziesz  TUTAJ
A jak my spędziliśmy czas na Krecie? Przeczytaj tutaj


Siga Siga - My Word na Facebooku oraz na Instagramie

sobota, 8 lipca 2017

Relacja z wyprawy na Kretę

Relacja z Krety ...
3 września... nie było zbyt ciepło. Staliśmy przed szlabanem przy wjeździe na parking koło lotniska. W końcu udało nam się obsłużyć parkomat i wjechaliśmy na szutrowy parking położony koło lasu...
Nasz samolot miał odlecieć dopiero za 2 godziny, ale nie chcieliśmy się spóźnić. Po drodze zawsze mogą wydarzyć się najróżniejsze rzeczy...
Strach przed lataniem brał górę i w głowie krążyła jedna myśl: "najniebezpieczniejszy etap podróży masz już za sobą..." W końcu to powszechna wiedza, że najwięcej wypadków zdarza się jednak na drodze, a nie w powietrzu.
Wsiedliśmy do samolotu... CZYTAJ DALEJ
Koniecznie przeczytaj również nasze TOP-10 Krety
Zapraszam :)